rozwiązanie

mi się zawsze wydawało że dom ekologiczny to prosty technicznie budynek zbudowany z miejscowych materiałów…
ta cała wyrafinowana technika raczej niewiele ma wspólnego z ekologią, im więcej techniki w domu tym więcej fabryk które produkują wszelkie dobro z którego składa się nowoczesny budynek, a zakłady produkcyjne raczej nie kojarzą się z ekologią…

Uderz w stół a nożyce się odezwą. Myślę że ten dr własnie przewrotnie pokazał to, o co parę osób skoczyło sobie do gardeł prawie. Na zasadzie “Ja mam GWC, WM, UPS, Solara i ogrzewam swój dom przez cały sezon dwoma pierdnięciami i paczką zapałek!” Ma się to tak samo do ekologii jak Toyota Prius. Środki energetyczne, ilość chemii koszmarnie toksycznej, plastików, metali ciężkich, itp. użyta do produkcji tych wszystkich cudeniek jest tak wielka, że wasze domy przez sto lat nie zbilansują tego ekologicznie. Podobnie jest z Priusem. Ilość metali cieżkich i chemii zużyta do produkcji tego auta w żaden sposób nie odpowiada osiągniętemu rezulatowi, pominę kwestie utylizacji… Ale nie o to chodzi przecież! Żadne z was, a przynajmniej większość nie montuje tego całego cudownego technoszajsu bo jest ‘ekologicznym’, gówno prawda. Montujemy to, bo chcemy mieć 150, 200 czy 250m2 własnego domu, ogrzewane prawie za darmo a przynajmniej za psi grosz. Gdyby jutro ktoś wymyślił walizkowe elektrownie atomowe do samodzielnego montarzu w domu i zaczął promować jako eko, masa ludzi by się rzuciła żeby mieć prad za darmo. Ot i ekologia… Każdy z nas budując dom, podlega masie nacisków, jesteśmy sterowani przez producentów, handlowców…Mamieni 95-127% sprawnością rekuperatorów itp. Ciężko tylko potem przyznać, że wydaliśmy 50tys zł na te techno nowinki dla własnej przyjemność, próżności ale głównie, bo nam wciśnięto kit, że jesteśmy tacy EKO ale najważniejsze, że ogrzejemy swoje domy prawie za darmo? A to, że instalacja ma szansę klimatyzacje w Warszawie zbilansowac się może za 30lat… (przy założeniu że te wszystkei cuda tyle będą działać) No cóż, ale ekologia Panie! Mam jeszcze ekologiczny styropian na domu (też się wziął sam z siebie bez udziału chemii przemysłowej, ekologicznie)… itp.
To mój punkt widzenia tych wszystkich EKO cudów. Również będę chciał w swoim domu, który mam nadzieję niedługo wybudować, rekuperator, pewnie z GWC… ale dla tego, że mam nadzieję na zadośćuczynienie mojemu hedonizmowi, komfortowi życia i nie będę nikomu wciskał jakiż to eko jestem.
Nie miałem oczywiście zamiaru nikogo brażać, czy wyśmiewać. Broń Boże, a jak sie ktoś poczuł, to przepraszam. Śmieszy mnie tylko czasami ekohipokryzja (po każdej ze stron).
taki naszpikowany techniką i elektroniką budynek może będzie ekonomiczny i komfortowy ale do ekologii to mu raczej daleko …