pracownik

Cała ta krytyka jest dość komiczna zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie, że gospodarka USA nigdy nie była w takim stanie, żeby wszyscy byli zadowoleni. Lata keynesizmu zaowocowały przecież wyższym bezrobociem w USA ( o inflacji nie mówiąc ) a obecny stan rzeczy z bezrobociem 4,5 procent dzieje się przy zdecydowanie wyższej migracji z Meksyku. Statystyką można dowolnie obracać w wygodną stronę. Problem jest inny, że mało kto chce zakładać imprezy firmowe warszawa nową firmę a rozwijanie związków zawodowych doprowadzi tylko do sytuacji niemieckiej. Gdyby było tak w USA, że czym więcej liberalizmu gospodarczego tym gorzej to nie było awansu Teksasu. Przecież nawet średnia pensja z Wal Martu dochodzi do 1700- 2000 USD więc zapytam ile mają zarabiać pracownicy dla mnie ta książka zamiast wywoływać oburzenie wywołuje podziw, że ludzie, którzy nie znają często nawet dobrze angielskiego i tak zarabiają więcej niż inżynier w Chinach. Jeśli ktoś uważa, że dużo pracuje na etacie i czuje się wykorzystywany niech założy własną firmę w Polsce i zobaczy do czego prowadzi myślenie związkowych działaczy z OPZZ czy Solidarności.

W mojej ostatniej firmie krazylo okreslenie “plankton” na personel ponizej poziomu managerskiego. Zreszta prosze zauwazyc, ze przyjelo sie utozsamianie organizacji wylacznie z kierownictwem. Personel czyli specjalistow i pracownikow traktuje sie jako aktywa kosztowe. Wiedza i doswiadczenie biora sie z powietrza? Wedlug polskich managerow chyba tak.Uwaza sie, ze Polacy sa indywidualistami. Moim zdaniem to nie prawda. Przecietny Polak ma tak duze problemy nerwicowe, ze nie tyle chce byc indywidualista bo byc indywidualista wymaga odwagi i odpowiedzialnosci. Przecietny Polak raczej nie potrafi pracowac w zespole. Przecietny Polak to przewaznie zestresowany, zagoniony i zastraszony szczurek bojacy sie wlasnego cienia. Taki chlop panszczyzniany, ktory zanim podejmie decyzje to najpierw musi zapytac co zona o tym mysli. Tacy sa przecietni pracownicy i tacy sa ludzie na samym szczycie wladzy w Polsce.

Czy spotkaliscie sie z zatrudnianiem ludzi ze wzgledu na lojalnosc wobec przelozonych (bo przeciez nie wobec korporacji imprezy firmowe warszawa, byc lojalnym mozna tylko wobec osob) i dyspozycyjnosc?
Statystyki pokazuja, ze jest to powszechne. Jak w takim razie mozna budowac podstawy pracy zespolowej przy takim podejsciu managerow?
Nie ma tu jedynej alternatywy jak założenie własnej firmy jeśli nie podoba ci się praca u kogoś a jest to alternatywa jedyna i prawdziwa. Związkowcy najczęściej narzucają takie ograniczenia, że w efekcie tylko duże firmy mogą je unieść
i pracy jest jeszcze mniej a potem się skarżą na dyktat dużych firm. Czy przeciętna płaca w USA jest mniejsza niż w Danii czy Szwecji jak zareagowaliby Amerykanie na skandynawskie ceny czy podniósłby się bunt ?
Każdy system ma swoje wady i zalety ja uważam, że jeśli ktoś doprowadzi do 7 dolarowej płacy w Biedronce to nie będzie w naszym kraju źle.