ordynacja

Nieprawda, nieprawda, nieprawda, że „Demokracja taka na ogół jest, jacy są obywatele.” Demokracja jest taka, jaka Ordynacja wyborcza. A Ordynację korowcy i solidarnościowcy zaklepali razem z komuną w Magdalence, zaklepali po cichu, poza plecami wyborców. To Ordynacka komunistyczna, niemająca niczego wspólnego z demokracją. To demokracja kacyków partyjnych. To przez kacyków posłowie i senatorowie pociągani są za sznurki. Najlepszy dowód: dyscyplina partyjna podczas głosowania nad najważniejszymi ustawami.
To pańskie dziecko, panie korowcu, więc pan się zna na rzeczy, pisząc o zdziecinnieniu,  w 1989 roku posyła generałowi słowa otuchy i między wierszami wyraża zachwyt, że peerelowski dygnitarz tak doskonale radzie sobie z ciężarem odpowiedzialności za Polskę, jaki spoczął na jego barkach. Jak widać, poza żenującym poziomem wazeliniarstwa i karierowiczostwa, nie ma w tych listach jakiś wielkich odkryć i czynów, które mogłyby trafić na karty historii albo chociaż encyklopedii. Komiczna proza życia, znane od wieków techniki przypodobania się władcom, od których zleży wiele, jeśli nie wszystko, no i to właśnie jest druga część paradoksu polegająca na sile przekazu”. To Lenin pisał o dziecięcej chorobie lewicowości.Nie przewidział ,że dzieci są mądrzejsze od starych.Ta ocena sytuacji ,była by trafna ,gdyby PIS miał przewagę Konstytucyjną.Wygrał za obiecanki bez pokrycia ,czyli dzięki oszustwu wyborczemu ,bo tak to należy oceniać.Opozycja i rządzący płyną w tonącej łajbie.I dlatego ,powrót do normalności zapewnią młodzi ,zebrani do kupy przez mądrych starych lub 24 letniego Napoleona,i powalczą o władzę .Nauka z debilnej walki Nowoczesnej z PO,będzie służyć nie popełniania błędu w walce politycznej