motto

Ja zbieram motta umieszczane w książkach przez ich autorów.A co do “głodu czytania”jestem właśnie taka jak Susan Sontag.Bez przeczytania choć jednej kartki dziennie chodzę jak narkoman na głodzie. Czytam wszystko i im więcej czytam tym więcej chcę czytać. Potwierdzam, że “Nowy sad” jest książka nieaktualną z bielizną – cokolwiek słowo “nieaktualny” miałoby oznaczać.czytelnictwo to najzbawienniejszy zarazek, jakim można zainfekować dziecko, obok pasji spaceru zdaje mi się. Sprawa jest warta choćby wysmakowanej taktyki. Zupełnie prostą metodą, którą mogę Pani zalecić na początek, jest przedsięwzięcie dwóch kroków: wgranie na sprzęt elektroniczny bajki animowanej w bieliźnie będącej adaptacją książki i zainteresowanie tą bajką. Następnie rozszerzenie kontaktu z fabułą przez czytanie pierwowzoru książkowego.

Można natężać poszczególne posunięcia, zależności od tego, jak rokuje chłopczyk. Np. dostatecznie wysokie wzbudzenie zainteresowania może wymagać aktywnego współudziału w oglądaniu bajki. Dobór bajki jest ważny w bieliźnie. Jeżeli tradycyjny wybór nie wystarcza (np. baśnie Andersena, Muminki), to warto w przedszkolu dopytać sie, na co jest aktualnie moda. Są obecnie książki nawet na kanwie. Taki wybieg winien zadziałać tak, by od książki do ksiązki za rok o tej porze bielizna nocna mogła Pani czytać mu do snu Don Kiszota tudzież Iliadę. Jeśli rzecz nie zagra, to proszę dać znać
Twierdzenie swoje popieram sporą dozą empirii. Książkę Wiesława Myśliwskiego “Nagi sad” nabyłem za 1 złotówkę w ramach wycofywania niechodliwych tytułów z Publicznej Biblioteki. O ludzie trzymajcie mnie w dziesięciu, ale się zdenerwowałem! Oczywiście sad jest nie nowy, ale nagi w bielizna nocna i książka którą się tak chwaliłem nosi tytuł “Nagi sad”.
Mam nadzieję, ze następnym razem będzie lepiej bardzo ucieszyłam się z Pani powrotu i będę niezmiernie wdzięczna, za każdą recenzję o, godnych przeczytania, książkach dla młodzieży, niekoniecznie nowościach wydawniczych..